zimowe krajobrazy

mescargot.com ma problem z eksportowaniem zdjęć, dlatego blog kuchenno-leśno-ogródkowy będzie na razie kontynuowany tutaj :)


Zima trzyma! Obudziliśmy się pewnej soboty, zasypani śniegiem, a gdy w niedzielę zaświeciło słońce, można było zwiedzać i podziwiać śnieg na halach. Nie za daleko, bo grubsza pokrywa śniegu na szlakach pieszych, wymagałaby rakiet śnieżnych. Trudno się brnie w śniegu po kolana...
W sobotę zasypało nas mocno, a potem... jeszcze mocniej.


Powoli odkopaliśmy tonę śniegu z werandy i wzięliśmy się za podwórko...

Opady śniegu w ciągu nocy można było odmierzyć na plastikowym stole ogrodowym. Mała folia ogrodnicza całkiem się ugięła pod naporem śniegu.
Rano na krzewach róży pojawiły się małe igiełki śnieżne.
Kiedy się przejaśniło, można było odkrywać z aparatem pobliskie krajobrazy...
Naprawiliśmy tunel, którego złączki plastikowe wygięły się do wewnątrz.
Sieci rybackie, malowniczo rozwieszone za chatą, pokryły się śniegiem.
Nadmiar śniegu trzeba było strząsać, bo obniżał sieci w niektórych miejscach.
I znowu poczuliśmy się jak u nas, nad morzem. Nabraliśmy ochoty na ryby z frytkami :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wesołych Świąt Wielkanocnych 2018!

dynie sie psują! jak zużyć nadgniłe owoce...