żagle na werandzie... czyli sadzonki pod folią


W tym roku wiosna opóźniła się co najmniej o miesiąc, więc trzymamy sadzonki na słonecznej werandzie południowej, okrywając je folią ogrodniczą. W ten sposób powstał balkonowy ogródek letni, w którym rośliny rosną z kiełków wyhodowanych w domowych warunkach. Rośliny lubią okrycia z folii perforowanych oraz tych grubszych, tunelowych. Duży blat z poliwęglanu oraz krzesła balkonowe dają możliwość piętrowych upraw sadzonek.


Gdy pojawił się porywisty wiatr, trzeba było złożyć żagle, a wszystkie rośliny zostały ukryte pod stołem z wielką płytą poliwęglanową... Na to położyłam pokrycie z grubej folii, tworząc w ten sposób izolację, jak w tunelu naziemnym, tylko cieplejszą i bardziej osłoniętą. W ciepłe dni rośliny uwielbiają cienką folię dziurkowaną, zaś na noc warto je okrywać dodatkowo grubszym plastikiem, który chroni przed deszczem.


Ochrona przed deszczem okazała się konieczna na niemal dwa tygodnie zmiennej pogody i ulewnych opadów. Mimo to rośliny dojrzewają pod plastikiem oraz pod folią ogrodniczą, hartując się przed wysadzeniem do gleby. W nocy temperatura spada do 10°C (dwa tygodnie maja), nie niszcząc sadzonek.


Cieplarnia balkonowa się sprawdziła! Pod koniec maja, dokładnie 31.05.2018, uzyskaliśmy kilkadziesiąt sadzonek, pośród których znalazły się całkiem spore kabaczki oraz dynie, z zawiązkami kwiatów, gotowe do wysadzenia.


Kiełkownica plastikowa, zrobiona z plastikowego pudła z okryciem z poliwęglanu oraz dodatkową osłoną z folii okazała się bardzo skuteczna dla nowych nasion, które lubią wilgotność, ciepło i dobre nasłonecznienie.


W kiełkownicy, w ciepłych, wilgotnych, tropikalnych warunkach, z łatwością wykiełkowały nasiona bazylii, pietruszki, lubczyka, trawy cytrynowej oraz, oczywiście pestki dyni, które dołożyłam spontanicznie...


Dynie rosną błyskawicznie, z pestek, które przypadkowo wypuściły kiełki w domowych warunkach.


Dynie wykiełkowały w ciągu tygodnia pod przykryciem z poliwęglanu oraz folii i zaczęły przerastać wysokość pudełka.


 Kiełkujące dynie wysadziłam do plastikowych połówek butelek z torfem. Postawione w cieniu, hartują się przed wysadzeniem do gruntu.



Kminek wysadzony do połówki butelki, z plastikowej szklarenki, umieszczonej na piętrze domu, zaklimatyzował się z łatwością w butelce z torfem i zaczął porządnie przyrastać na werandzie okrytej folią.



Pomidory z nasion, wysadzone z przyziemnego inspektu, rosną codziennie, niemal w oczach i zaczynają już przypominać sadzonki sklepowe. Sadzonka uzyskana z ubiegłorocznych nasion:



Cieplarnia foliowa na balkonie sprzyja roślinom, które wymagają naturalnych warunków. Rozpoczęliśmy nowy eksperyment z nasionami brukselek, który doprowadził do powstania kilkudziesięciu ładnych sadzoneczek. 



Brukselki to warzywa dwuletnie, które wyrastają w postaci łodyg do wysokości 0,6-1-1,5 metra. Rozsady wymagają odstępów 50cm, więc należałoby przygotować sporo miejsca w ogrodzie... Dużym atutem tych roślin jest możliwość zimowania, pod śniegiem. Małe brukselki wytracają goryczkę przy zmrożeniu.



Bardzo dobrym pomysłem okazało się przełożenie sadzonek pomidorów siewnych, które wykiełkowały w plastikowej szklarence, do plastikowych butelek. Pomidorki polubiły takie warunki i w ciągu 2-3 tygodni zaczęły przerastać wysokość butelki.


Innym sposobem na nasiona pomidorów są mini doniczki oraz krążki torfowe, w których umieszczone, kiełkują w ciągu tygodnia, w warunkach tropikalnych (30-40°C, przykrycie, duża wilgotność). 


Gdy już mamy takie nieduże kiełki, jak na powyższym zdjęciu, trzeba je posadzić w wilgotnym torfie inspektu zewnętrznego, który jest dobrze oświetlony światłem dziennym. Rosną bardzo szybko.


Tej wielkości sadzonki uzyskujemy po kilku tygodniach w inspekcie ogrodniczym przyziemnym. Potem przenoszę je do doniczek i daję na balkon pod okrycie z poliwęglanu oraz folii ogrodniczej. Ładnie przyrastają, tylko trzeba dbać o cień i odpowiednie oświetlenie. Płyta poliwęglanu dobrze rozprasza światło i można ją zamocować np. na stole. Duża folia wokół blatu tworzy szczelne okrycie i daje warunki cieplarniane.


Trzeba zapewnić delikatnym sadzonkom z inspektu dostateczną wilgotność oraz zacienione miejsce w cieplarni, ale donice powinny posiadać możliwość odprowadzania wody.


W ubiegły weekend, 2-3.06, wysadziliśmy część pomidorów do dużego inspektu wysokiego na 2m... Ten rok wydaje się chłodniejszy i bardziej dżdżysty, więc sukcesy ogrodnicze zależą od ocieplenia powyżej obecnych temperatur (13-14 noc - 25 dzień).
x

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wesołych Świąt Wielkanocnych 2018!

dynie sie psują! jak zużyć nadgniłe owoce...

zimowe krajobrazy